Za mną już dwa pączki a do północy daleko, przyjemna to tradycja. Ale na co innego chcę zwrócić uwagę. Dzień ten stał się okazją do różnego rodzaju promocji, zwróciłam uwagę na dwa segmenty, bo akurat są obecne w moim życiu. Pierwszy to promocja ebooków „Tłusty czwartek (ty)dzień rozpusty” ceny od 9,90 zł. Oczywiście wiadomo, iż książek za 9,90 zł będzie niewiele a właściwie to 5 na 66. Tematyka zgodnie z zapowiedzią rozpustna. Do wyboru m.in. Ilona Felicjańska i jej Wszystkie odcienie czerni ale także w nieco droższej wersji literatura popularnonaukowa Najstarszy zawód świata: Historia prostytucji autorstwa Marka Karpińskiego bądź Pornografia, Historia, Znaczenie, Gatunki Lecha Nijakowskiego. Musze przyznać, że dwa ostatnie tytuły wzbudziły moje zainteresowanie i zostały dodane do listy „do przeczytania kiedyś tam”.
Druga oferta to gry na PC „tłuste promocje na tłusty czwartek”. Muszę przyznać, że kompletnie nie orientuję się w tym segmencie, nie mam pojęcia czy gry w promocji to kultowe super hity czy końcówki list przebojów. Na plus akcji można uznać zasady promocji. Od początku wiadomo było, że gier będzie 50 a koszt jednej to 4,99 zł. Oferta kusząca ale mnie przerażają te minimalne wymagania sprzętowe no i nie mam myszki a granie na klawiaturze zupełnie mi nie leży.
Póki co pozostaje mi granie na starym PSX, na moje wymagania zupełnie wystarczy.