Category: film

Nadrabianie zaległości – Czas Apokalipsy

czas apokalipsy

Czas Apokalipsy: powrót (1979) reż. Francis Ford Coppola – film długi to i długo trwało zanim go obejrzałam. Na wstępie muszę zaznaczyć, że i tak podzieliłam go na dwa dni. Być może rozbiło to dramaturgię ale szczęśliwym trafem udało mi się wstrzelić w odpowiedni moment. Film obsypany wieloma nagrodami, przez niektórych uznawany za arcydzieło, jest luźną adaptacją powieści Josepha Conrada Jądro ciemności. Akcja filmu osadzona jest w realiach wojny w Wietnamie. Przez całą drogę prowadzi nas głos kapitana Benjamina Willard’a (Martin Sheen). Willard doświadczony żołnierz dostaje tajną misję i za wszelką cenę musi ją wykonać. Ale czy weteran wojenny może sobie pozwolić na refleksję nad zasadnością swojej misji? Podczas działań wojennych kto wyznacza granicę co jest normalne? Czym różnią się działania wojenne w wykonaniu Podpułkownika Billa Kilgore’a (Robert Duvall) i jego uwielbienia do zapachu napalmu od poczynań pułkownika Waltera Kurtz’a?
Z ciekawostek w rolę Cleana wciela się młodziutki Laurence Fishburne, słynny Morfeusz z Matrixa .

Moja ocena: 8/10

Wszystko będzie dobrze – Kapitan Philips

kapitan philips

Opowieść osadzona na wodach oceanu oblewającego brzegi Afryki tzw. Róg Afryki. W role tytułowego kapitana wciela się bezbłędny Tom Hanks, jego adwersarzem został naturszczyk Barkhad Abdi. Walka aktorskiego Goliata z Dawidem, oczywiście Dawid nie stoi na przegranej pozycji. Akcja zmienia się jak w kalejdoskopie, raz porwany zostaje porywaczem by znów powrócić do swojej pierwotnej roli. Fabuła oparta na faktach i aż dziw bierze, że piraci mają się dobrze w XXI wieku.
Czy wszystko będzie dobrze, jak często zapewnia Muse, okaże się na końcu filmu. Film doskonale sprawdzi się w niedzielne popołudnie.

Moja ocena: 7/10

Klasyczny wtorek – Dobry, zły i brzydki reż. Sergio Leone


Właściwie sięgnęłam po ten film przez muzykę Ennio Morricone. Temat przewodni z filmu jest tak znany i charakterystyczny, że nawet osoba mało obeznana z westernami od razu przyporządkuje go do tego gatunku. Akcja filmu rozgrywa się w czasie wojny secesyjnej a fabuła rozdzielona jest na trzy osoby. Dobry czyli Blondie (Clint Eastwood), Zły – Angel Eyes (Lee Van Cleef) oraz Brzydki Tuco (Eli Wallach). Losy bohaterów nieustanie się splatają a gra toczy się o wysoką stawkę. Czy tym razem dobro zwycięży ?
Western to gatunek trochę zapomniany, swoje lata świetności ma za sobą. Ostatnio przypomniał go Quentin Tarantino swoim bardzo udanym filmem Django. Western kojarzy mi się z: Dzikim Zachodem i jego rozległymi krajobrazami, kowbojami, musi być jakiś czarny charakter, rewolwerowcami, wojną secesyjną, saloonami, konie, dużo koni, złoto bądź ukryty skarb, mogą też być Indianie. Obejrzałam jeden film a wydaje mi się, że znam wszystkie. Myślę że jeszcze kiedyś sięgnę po jakiś western, może coś Eastwooda.
Bonazny nie oglądałam, za to śledziłam wątki Doktor Quinn.

Moja ocena: 8/10

Wielkie piękno (2013) reż. Paolo Sorrentiono

wielkie piękno

65. urodziny w takim stylu. Czas podsumowań i refleksji o młodości i pierwszej miłości. Kim był Jep Gambardella (Toni Servillo) ? Pisarzem – w młodości napisał jedną powieść a resztę życia poświęcił na wieczorne dyskusje o literaturze i sztuce. Performers goni performers, sztuka współczesna zestawiona ze sztuką renesansową. Przyjaciele odchodzą, młodzi umierają a impreza trwa dalej. Pociąg, który jedzie donikąd. Film świetny, bardzo mi się podobał, ale to na Polowaniu się popłakałam

Moja ocena: 8/10

W imię… (2013) reż. Małgorzata Szumowska

w imię

Czy kontrowersyjny to drugie imię filmu? No bo jak ksiądz może być gejem. Ksiądz Adam (Andrzej Chyra) wyluzowany mężczyzna, brata się z młodzieżą, chadza na tańce i lubi sobie wypić. Nie boi się w kazaniu przemawiać w swoim imieniu. Oddelegowany na zesłanie, na piękną polską wieś buduje ognisko dla zbłąkanych chłopców i walczy ze swoimi pokusami. Odrzuca zaloty pięknej niewiasty Ewy (Maja Ostaszewska)  na rzecz małomównego Szczepana (Mateusz Kościkiewicz). Wszystko dobrze się układało do czasu pojawianie się Blondyna w oazie spokoju. Potem jeszcze donos na księdza i znów Adam zostaje oddelegowany. Kolejna przeprowadzka, budowanie wszystkiego od nowa i samotność.

Moja ocena: 6/10

American Hustle (2013) reż. David O. Russell

americanhustle

Opowieść jak para drobnych oszustów Irving Rosenfeld (Christian Bale) i Sydney Prosser (Amy Adams) współpracuje z FBI, żeby oczyścić się z zarzutów. Pionek FBI Richie DiMaso (Bradley Cooper) chce więcej i więcej. Nie zadowalają go już drobni paserzy sięga po kongresmenów. Wszystko to w otoczeniu klimatu lat 70. pięknych strojów i jeszcze lepszej muzyki.  Zagrany koncertowo.

Moja ocena 7/10   

Wilk z Wall Street (2013) reż. Martin Scorsese

wilk-z-wall-street-plakat

Nadszedł czas na nadrabianie zaległości kinowych, spontanicznie padło na Wilka z Wall Street. Pierwsze wrażenie dziwki, koks, najebka, najebka i to przez 3 h. Przez 3 h Jordan Belford (Leonardo DiCaprio) opowiada jak udało mu się zatoczyć krąg od zera do milionera a potem znów do zera. Drugie wrażenie trochę długi. Trzecie wrażenie film dość zabawny ale czy na tyle dobry, że będę go pamiętać w przyszłym roku ?

Moja ocena: 7/10

Oscary 2014 najważniejsze filmy a żadnego nie znam

oscar

Po dobrze przespanej nocy czas nadrobić kulturalne zaległości. W nocy z 2/3.03 po raz 86 zostały wręczone złote statuetki. Któryś rok z kolei nie było mi dane zasiąść przed telewizorem i emocjonować się do 6 rano razem z najsłynniejszymi celebrytami tego świata. Pierwszy raz jednak mam tak duże zaległości jeśli chodzi o nowości kinowe. Jedynie co mi się obiło o uszy to nominacja dla DiCaprio za Wilk z Wall Street. Spośród tylu nominowanych obejrzałam jeden film i to nieanglojęzyczny Polowanie w reż. T. Vitenberga (9/10).

W niedługim czasie czeka mnie prawdziwa „uczta kinomana”:
1. Zniewolony reż. S. McQueen bo został uznany za najlepszy film
2. Witaj w klubie reż. Jean-Marc Vallée dwa Oscary dla aktora pierwszo i drugoplanowego (a ten to dopiero będzie miał swoją premierę 14.03, na filmwebie ponad 22 tys. ocen czyżby polscy emigranci tak chętnie chadzali do kin ?)
3. Wielkie piękno  reż. Paolo Sorrentino bo wygrał z Polowaniem (?!)

Szczególny dzień (1977) reż Ettole Scola

szczególny dzień

Pewnie nie obejrzałabym tego filmu gdyby nie fakt, że został nominowany do Złotego Pumeksu. Był ostatni z sześciu nominowanych, które biorą udział w konkursie. Pozostałe to Ghost in the Shell, Synekdocha, Nowy York, Istnienie, Zatoka Delfinów oraz cukierek Spring Breakers. Szczerze mówiąc nie chciało mi się go oglądać, bo jest stary i wydawałoby się, że anachroniczny a tło historyczne dodatkowo mnie odstraszało. Szybki research na filmwebie i już wiadomo, że za dużo fanów to on nie ma. Główne role odgrywają brylanty włoskiego kina Sophia Loren i Marcello Mastroianni. Właściwie cały ciężar opowieści spoczywa na ich barkach, scenografia statyczna jak w teatrze. Film zachwyca swoją prostotą, przesłaniem, aktorstwem.

W mojej ocenie 8/10 a w ogóle to gender