Month: Marzec 2014 (page 2 of 2)

W imię… (2013) reż. Małgorzata Szumowska

w imię

Czy kontrowersyjny to drugie imię filmu? No bo jak ksiądz może być gejem. Ksiądz Adam (Andrzej Chyra) wyluzowany mężczyzna, brata się z młodzieżą, chadza na tańce i lubi sobie wypić. Nie boi się w kazaniu przemawiać w swoim imieniu. Oddelegowany na zesłanie, na piękną polską wieś buduje ognisko dla zbłąkanych chłopców i walczy ze swoimi pokusami. Odrzuca zaloty pięknej niewiasty Ewy (Maja Ostaszewska)  na rzecz małomównego Szczepana (Mateusz Kościkiewicz). Wszystko dobrze się układało do czasu pojawianie się Blondyna w oazie spokoju. Potem jeszcze donos na księdza i znów Adam zostaje oddelegowany. Kolejna przeprowadzka, budowanie wszystkiego od nowa i samotność.

Moja ocena: 6/10

American Hustle (2013) reż. David O. Russell

americanhustle

Opowieść jak para drobnych oszustów Irving Rosenfeld (Christian Bale) i Sydney Prosser (Amy Adams) współpracuje z FBI, żeby oczyścić się z zarzutów. Pionek FBI Richie DiMaso (Bradley Cooper) chce więcej i więcej. Nie zadowalają go już drobni paserzy sięga po kongresmenów. Wszystko to w otoczeniu klimatu lat 70. pięknych strojów i jeszcze lepszej muzyki.  Zagrany koncertowo.

Moja ocena 7/10   

Wilk z Wall Street (2013) reż. Martin Scorsese

wilk-z-wall-street-plakat

Nadszedł czas na nadrabianie zaległości kinowych, spontanicznie padło na Wilka z Wall Street. Pierwsze wrażenie dziwki, koks, najebka, najebka i to przez 3 h. Przez 3 h Jordan Belford (Leonardo DiCaprio) opowiada jak udało mu się zatoczyć krąg od zera do milionera a potem znów do zera. Drugie wrażenie trochę długi. Trzecie wrażenie film dość zabawny ale czy na tyle dobry, że będę go pamiętać w przyszłym roku ?

Moja ocena: 7/10

niedokończona klasyka literatury

idiota domistrzulisses

Są takie książki, które wypada znać. A co jeśli wszelkie próby pokonania autora spełzły na niczym. Pierwszy pojawił się Bułhakow Mistrz i Małgorzata to lektura w 3/4 klasie liceum. Wszystkie koleżanki zachwycały się wątkiem Mistrza i Małgorzaty a ja nie. Nawet nie udało mi się dotrzeć to tego momentu w książce. Próbowałam chyba dwa razy i nic. Również na studiach po nią sięgnęłam i ostatni moment jaki pamiętam to 400 dolarów ukrytych w toalecie. Książkę posiadam i myślę, że spróbuję sięgnąć do niej po raz 4. Z Ulissesem spotkałam się na studiach, lektura obowiązkowa na zajęcia z literatury współczesnej. Chyba niewielu z nas przez nią przeszło. Mi udało się 3 razy prolongować ją w bibliotece po czym dałam za wygraną i kupiłam swój własny egzemplarz, który od tamtej pory leży na półce. Dostojewski  widnieje w kanonie licealnych lektur Zbrodnia i kara także nie została przeze mnie ukończona. Kilku znajomych jednak mówiło przeczytaj Idiotę, książka dużo ciekawsza i lepsza niż Zbrodnia, więc postanowiłam się i z tym zmierzyć. Tutaj także poległam.

Morał: nie warto zmuszać się do konktetnej książki, bo nic z tego nie wyjdzie

Oscary 2014 najważniejsze filmy a żadnego nie znam

oscar

Po dobrze przespanej nocy czas nadrobić kulturalne zaległości. W nocy z 2/3.03 po raz 86 zostały wręczone złote statuetki. Któryś rok z kolei nie było mi dane zasiąść przed telewizorem i emocjonować się do 6 rano razem z najsłynniejszymi celebrytami tego świata. Pierwszy raz jednak mam tak duże zaległości jeśli chodzi o nowości kinowe. Jedynie co mi się obiło o uszy to nominacja dla DiCaprio za Wilk z Wall Street. Spośród tylu nominowanych obejrzałam jeden film i to nieanglojęzyczny Polowanie w reż. T. Vitenberga (9/10).

W niedługim czasie czeka mnie prawdziwa „uczta kinomana”:
1. Zniewolony reż. S. McQueen bo został uznany za najlepszy film
2. Witaj w klubie reż. Jean-Marc Vallée dwa Oscary dla aktora pierwszo i drugoplanowego (a ten to dopiero będzie miał swoją premierę 14.03, na filmwebie ponad 22 tys. ocen czyżby polscy emigranci tak chętnie chadzali do kin ?)
3. Wielkie piękno  reż. Paolo Sorrentino bo wygrał z Polowaniem (?!)

Candy Crush Pet Rescue Farm Heroes Saga czyli idealne zapychacze czasu

candy crushFarm Heroes Saga

pet_rescue_saga

Trzy gry dostępne na androida, osobiście przetestowane przeze mnie.  Naszym zadaniem jest  wywołać burzę cukierkową, zebrać warzywa bądź uratować pupila. Niby banalne ale co wyróżnia sagę pośród innych dostępnych gier? Przede wszystkim grafika. Gierki są bardzo ładne, kolorowe dopracowane w każdym szczególe. Grywalność także jest na wysokim poziomie, twórcy przygotowali dla nas różne zadania, pułapki, dodatkowo na swojej drodze napotkamy bossa. Gry idealnie nadają się do środków komunikacji miejskiej, na przerwę miedzy pracą albo odskocznię od nudnej rozmowy w barze.  Najdłużej udało mi się  wytrwać z Candy Crush był to może 160 poziom, potem zniechęcona porażkami przestałam grać żeby w końcu ją odinstalować. Po ok pół roku na moim telefonie zawitała gra Pet Rescue. Dla mnie najlepsza spośród trójki omawianej, lecz poziom 57 nie daje powodów do dumy. Najmniej przypadła mi do gusty Farm Heroes, być może dlatego że jest dla mnie za trudna. Obecnie męczę poziom 62 ale poświęcenie jednego tygodnia na przejście levelu to zdecydowanie za dużo. Myślę że niebawem podzieli los Candy Crush.

Ocena:
Pet Rescue Saga 5/5
Candy Crush Saga 4,5/5
Farm Heroes Saga 3/5

 

Newer posts