Month: Luty 2014

Żniwiarz Gaja Grzegorzewska

żniwiarz

Nie czytam dużo kryminałów. Nie znam kanonu tego gatunku, za wyjątkiem Millenium Stieg Larssona. Wydaje mi się, że jeszcze duuużo przede mną, nie mam pojęcia jak dobierać lektury żeby z jednej strony była wartościowa a z drugiej pochłonęłaby mnie bez reszty. Książka Grzegorzewskiej została mi polecona i długo się wzbraniała aż w końcu przeczytałam dla tzw. świętego spokoju.
Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka ale w myśl porzekadła nie oceniaj książki po okładce i tak postanowiłam ją przeczytać. Mamy tu wszystko piękną scenerię, uroczą główną bohaterkę, dobrego i złego gliniarza, studentów, romans, seks, pieniądze ba, nawet jest wątek gejowski. I pytanie kto zabił ? Kiepski ze mnie detektyw, bo nie odgadłam kto jest mordercą. Może autorka bardzo zmyśle ukrywała wskazówka a może niedokładnie czytałam. Książkę czyta się dość szybko, miejscami jest nudna i nic się nie dzieje. Raczej jej nie polecam.

W mojej ocenie 3/6

do 3 razy sztuka na 30-stkę

do 3 razy sztuka na 30 lat

Sezon trzydziestek uważam za otwarty, co tu kupić na tak ważne/symboliczne urodziny. Problem się rozwiązuje jak solenizant sam podsuwa pomysł a właściwie jest bardzo zdecydowany. No więc książka. Zaraz zaraz ale książka na trzydziestkę coś tu nie gra, ale słowo się rzekło. Co tu wybrać ? Najlepiej to co się kiedyś przeczytało a jeszcze lepiej jak pozycja ta Ci się spodobała. Po długim namyśle padło na:

1. Pierwszy śnieg Jo Nesbo 4,5/6
2. Submarino Jonas T. Bengtsson 5/6
3. Nagrobek z lastryko Krzysztof Varga 4,5/6
Książki przeczytane jakiś czas temu więc recenzja, opis mija się z celem. Pamięć niestety przegrywa z czasem.
Na świeżo jestem i nadal  słucham płyty Makowieckiego Moizm. Jak dla mnie żadna bomba. Na tle dość nudnawej płyty wyróżnia się numer Your Foregin Books i to nie wokalem a muzyką.

Oceny nie stawiam.

Tłusty Czwartek

Za mną już dwa pączki a do północy daleko, przyjemna to tradycja. Ale na co innego chcę zwrócić uwagę. Dzień ten stał się okazją do różnego rodzaju promocji, zwróciłam uwagę na dwa segmenty, bo akurat są obecne w moim życiu. Pierwszy to promocja ebooków „Tłusty czwartek (ty)dzień rozpusty” ceny od 9,90 zł. Oczywiście wiadomo, iż książek za 9,90 zł będzie niewiele a właściwie to 5 na 66. Tematyka zgodnie z zapowiedzią rozpustna. Do wyboru m.in. Ilona Felicjańska i jej Wszystkie odcienie czerni ale także w nieco droższej wersji literatura popularnonaukowa Najstarszy zawód świata: Historia prostytucji autorstwa Marka Karpińskiego bądź Pornografia, Historia, Znaczenie, Gatunki Lecha Nijakowskiego. Musze przyznać, że dwa ostatnie tytuły wzbudziły moje zainteresowanie i zostały dodane do listy „do przeczytania kiedyś tam”.
Druga oferta to gry na PC „tłuste promocje na tłusty czwartek”. Muszę przyznać, że kompletnie nie orientuję się w tym segmencie, nie mam pojęcia czy gry w promocji to kultowe super hity czy końcówki list przebojów. Na plus akcji można uznać zasady promocji. Od początku wiadomo było, że gier będzie 50 a koszt jednej to 4,99 zł. Oferta kusząca ale mnie przerażają te minimalne wymagania sprzętowe no i nie mam myszki a granie na klawiaturze zupełnie mi nie leży.
Póki co pozostaje mi granie na starym PSX, na moje wymagania zupełnie wystarczy.

Szczególny dzień (1977) reż Ettole Scola

szczególny dzień

Pewnie nie obejrzałabym tego filmu gdyby nie fakt, że został nominowany do Złotego Pumeksu. Był ostatni z sześciu nominowanych, które biorą udział w konkursie. Pozostałe to Ghost in the Shell, Synekdocha, Nowy York, Istnienie, Zatoka Delfinów oraz cukierek Spring Breakers. Szczerze mówiąc nie chciało mi się go oglądać, bo jest stary i wydawałoby się, że anachroniczny a tło historyczne dodatkowo mnie odstraszało. Szybki research na filmwebie i już wiadomo, że za dużo fanów to on nie ma. Główne role odgrywają brylanty włoskiego kina Sophia Loren i Marcello Mastroianni. Właściwie cały ciężar opowieści spoczywa na ich barkach, scenografia statyczna jak w teatrze. Film zachwyca swoją prostotą, przesłaniem, aktorstwem.

W mojej ocenie 8/10 a w ogóle to gender

wiosna zimą

zgodnie z obietnicą przegląd kulturalny bez recenzji wniosków refleksji

obecnie

książka:  Żniwiarz Gaja Grzegorzewska

film: Szczególny dzień Ettore Scola

gra: Breath of fire IV na psx

oraz Farm Heroes Saga na androida

muzyka: Into the black Chromatic

pierwszy najtrudniejszy

po wielu zmianach wymianach udało mi się dojść do ładu

z blogiem

niełatwe są początki

zaczynam trochę zmęczona i znudzona

będę pisać tu o

książkach refleksje niedoszłej bibliotekarki

filmach miłośniczka kina

grach które uwielbiam

muzyce która jest zawsze ze mną

i co tam mi jeszcze wpadnie do głowy

minimalistycznie bez interpunkcji (?!)

popracuję nad tym